Blog na nowo

Jako, że jakiś czas temu – nie pamiętam już nawet kiedy dokładnie to miało miejsce – zmieniliśmy serwer, mój dawny blog leży na dysku w postaci kilkunasto-megowego zipa. Zabierałam się za niego kilka dobrych razy, aż w końcu pomyślałam, po co to ruszać? Niech leży dalej. Przecież mogę zrobić sobie nową stronkę. W innym stylu, z innymi wpisami. Continue reading