Kolejna zabawa rowerowa

To, że choruję na rower szosowy / przełajowy – wie każdy kto tylko mnie zna. Moje zamiłowanie do „sztywniaków” zaowocowało do tej pory zakupem w 2012 roku Scotta SUBa – hybrydy, a wcześniejszy rower – Merida 20V 2010 – otrzymał na początku tego roku sztywne przednie zawieszenie po tym, jak amorek niezbyt wysokich lotów wyzionął ducha.
Jako, że Scott to hybryda, a ja za dużo miejsca na kolejny rower nie mam, postanowiłam nieco w niego zainwestować, w celu jego „uszosowienia”. Po moich operacjach wyjdzie z niego bardziej przełaj / touring, ale jest to niemalże ta sama gałąź na której siedzą również szosówki. Continue reading

Jak robię się chleb? Czyli wycieczka rowerowa do Szadka

W ostatni piątek, 28 marca, zaraz po pracy spotkaliśmy się całkiem liczną grupą pod wejściem do Ogrodu Botanicznego od strony ulicy Retkińskiej. Kilka minut po zbiórce jak już wszyscy byli na miejscu ruszyliśmy ul. Kusocińskiego w kierunku Nowego Józefowa i dalej w kierunku Górki Pabianickiej, która ze względu na dość długi podjazd podzieliła grupę na dwie mniejsze. Continue reading

Lampki rowerowe Energizer Bike Light Kit

Kilka postów temu pisałam o moich lampkach rowerowych Cateye, z których korzystam już 3 rok. Nie da się ukryć, jestem z nich bardzo zadowolona i z tego powodu nie zastanawiałam się nad zakupem innych.
Jednak miesiąc temu odezwało się do mnie studio Prowokacja, które do testów praktycznych udostępniło mi nowy zestaw lampek rowerowych firmy Energizer – Energizer Bike Light Kit. W ciągu tego czasu miałam okazje wytestować je kilkakrotnie (dzień już jest coraz dłuższy i jazda w totalnych ciemnościach zdarza się niezwykle rzadko). Continue reading