Serialowy maraton. Lipiec – sierpień 2018

Ostatnio mam problem, aby zebrać się i coś wyprodukować na blogu. Jak już znajdzie się nieco czasu to zajmuję się kwestiami zdrowotnymi lub związanymi z nadchodzącym remontem. I tak w kółko, dlatego też w lipcu nie było zbyt wiele nowości serialowych i nie miałam zbyt dużo czasu na ich oglądanie. W dodatku upały dawały mocno w kość.

Zebrałam więc to co wpadło mi w oko na Netflixie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy:

Karppi (Deadwind)

Finlandia dołączyła do grona moich faworytów pod względem produkcji kryminałów! Akcja rozgrywa się w Helsinkach i niedaleko położonych mniejszych osadach. Głównym punktem zapalnym jest znaleziony przez główną bohaterkę – detektyw Sofię Karppi – płytki grób ze zwłokami kobiety. Okazuje się, że kobieta była powiązana z kilkoma aferami, jakie w trakcie trwania śledztwa wychodzą na światło dzienne. Bardzo fajny, tajemniczy klimat.

Beginning of Life

Jest to serial dokumentalny produkcji brazylijskiej. Od strony naukowej – neurobiologii, socjologii, psychologii – pokazany jest rozwój małych dzieci. Ten najważniejszy czas między narodzinami a 3 rokiem życia kiedy dzieci uczą się najwięcej. Pokazane są różne środowiska: rodziny bogatsze, biedniejsze, rodziny gdzie jest tylko jeden z rodziców lub rodzice obojga płci. Merytorycznie wciąga. W dodatku nieco inaczej można spojrzeć na dzieci po tym serialu 🙂

Great News

Nowy serial do obiadu. Prosty, niewymagający myślenia. Amerykańska komedia w stylu „30 Rock”, który czuć niemalże w każdej scenie. I nic dziwnego bo główną producentką serialu jest Tina Fey znana z głównej robi  w wyżej wymienionej produkcji. Tutaj również mamy do czynienia z ekipą programu telewizyjnych newsów. Wszystko zaczyna się gdy mama Katie – Carol rozpoczyna pracę w jej studiu na stanowisku stażystki. Jak się okazuje – pojawienie się dojrzałej i jednocześnie nakręconej kobiety w środowisku „lansujących się” dziennikarzy wpływa na urozmaicenie atmosfery. Jestem jeszcze na początku 1 sezonu – ale wiem, że będzie to serial pokroju „Brooklyn 99”, który będę mogła oglądać w kółko.

Witajcie w rodzinie

Komedia pełna czarnego humoru i nieco grozy. Rodzinka, która w pewnej chwili otrzymuje nakaz eksmisji i musi z powodu zaistniałej sytuacji odbudować swoje relacje z domem rodzinnym. Niestety coś idzie nie tak… Nie będę spoilerować. Serial idealny do obiadu 🙂

One of Us

I jeszcze jeden ciekawy dramat produkcji angielskiej. Bohaterowie to rodzice oraz rodzeństwo dwójki zamordowanych młodych ludzi, którzy niedawno wzięli ślub i spodziewali się dziecka. Akcja rozwija się gwałtownie gdy w ich rodzinnej szkockiej miejscowości dochodzi do wypadku. Okazuje się, że poszkodowanym jest nikt inny jak morderca. Co się z nim stanie i jak rodzina poradzi sobie z taką niecodzienną sytuacją? Warto zobaczyć, do ostatniego odcinka trzyma w niepewności. Bardzo polecam!

UX designerka i front-end developer. Od 2007 roku tworzę internety. Obecnie zasilam zespół Spiders.Agency. W czasie wolnym wielbicielka rowerów szosowych, rugby oraz gry na djembe.

wróć na górę