Przesiadka na Xiaomi Mi Band 2 – pierwsze wrażenie

Od prawie 3 lat jestem użytkownikiem Xiaomi Mi Band w wersji 1. Mała, lekka opaska daje nam możliwość śledzenia swoim kroków, spalonych kalorii, monitoruje sen i pomaga nadzorować postępy w utrzymaniu prawidłowej wagi.

Opaska 1 generacji służyła mi bardzo długo, pigułka cały czas jest w bardzo dobrym stanie. Jednak pojawiły mi się problemy z paskami – od częstego użycia zaczęły nieco pękać. Zakup nowych opasek do tej wersji urządzenia jest problemowy ponieważ w międzyczasie pojawiły się dwie kolejne wersje, do których paski są inne i te starsze wypadają z rynku.
Idąc za ciosem postanowiłam zmienić Mi Band na nowszą edycję z numerkiem 2.

Od mojej poprzedniej wersji opaski, Xiaomi Mi Band 2 różni się kilkoma rzeczami:

  • Przede wszystkim posiada wyświetlać OLED,
  • Piguła jest większa niż poprzednik,
  • Posiada pulsometr,
  • Producent zastosował nieco inny mechanizm zatrzaskowy opaski – wpięcie jest węższe i wydaje się bardziej stabilne niż u mojego poprzednika,
  • Na wyświetlaczu możemy pokazać aktualny czas, kroki, dystans, spalone kalorie oraz puls.

Wraz z rozwojem urządzenia pojawiły się w appce na telefonie nowe opcje. Wyświetlacz generalnie jest wyłączony w celu oszczędności baterii, ale można ustawić, żeby uruchamiał się kiedy podniesiemy rękę do góry, tak samo można uruchamiać pomiar pulsometru. Lub dotknąć delikatnie kółeczko widoczne w dolnej części wyświetlacza – wtedy również zobaczymy dane, klikając kilkukrotnie pojawią się wszystkie ustawione w aplikacji wartości.

Podczas pierwszego założenia opaski zdziwiło mnie, że pulsometr odczuwalnie odciska się na ręce. Gdybym miała wskazać na tą chwilę jakąś wadę – to właśnie była by ona. Po treningu miałam odciśnięty spód piguły, czego przy wcześniejszej opasce nigdy nie miałam. Pomimo potu puls wydaje się być dobrze odczytywany. Ale trzeba na dane chwilkę poczekać, ponieważ pomiar jest punktowy a nie ciągły. Czy to wada? Wg mnie nie. W takim urządzeniu żywotność baterii jest bardzo istotna, a ciągłe pomiary sprawiłyby, że po ładowarkę musielibyśmy sięgać znacznie częściej. Oczywiście nie muszę tłumaczyć, że Xiaomi Mi Band nie zastąpi nam bardziej rozbudowanych opasek / zegarków jak Xiaomi Amazfit, Garmin Forerunner, Suunto itp. Zastosowanie Xiaomi Mi Band 2 jest bardzo podstawowe i nie powinniśmy stawiać zbyt wysokich wymagań, co często czytam w „profesjonalnych” recenzjach. Jeżeli zależy nam na monitorowaniu kroków, kalorii i dystansu pokonanego w ciągu codziennych czynności to ta opaska jest rewelacyjna!

Dla leniwych mamy opcję przypominania o ruszeniu 4 literek sprzed komputera i zrobieniu małego spaceru czy też lekkich ćwiczeń – właśnie na mojej opasce pojawił się ludek, który zasugerował aktywność 🙂

Z klasycznych, wcześniejszych opcji opaska również może nas budzić poprzez wibrację – i typ wibracji w wersji 2 zmienił się na lepsze w mojej ocenie. Opaska może nas informować o powiadomieniach z aplikacji, przychodzących połączeniach.

Jeżeli jesteście użytkownikami, którzy jak ja nie potrzebują zbyt wiele w tej dziedzinie – to opaskę Xiaomi Mi Band 2 szczerze polecam.

UX designerka i front-end developer. Od 2007 roku tworzę internety. Obecnie zasilam zespół Spiders.Agency. W czasie wolnym wielbicielka rowerów szosowych, rugby oraz gry na djembe.

wróć na górę