Głód na mieście, czyli gdzie go nie zabijać… kilka słów o naleśnikarni Suzette

Będąc w zeszłym tygodniu w Manu po pracy zachciało nam się na coś do jedzenia. Najlepiej dobrego i niedrogiego. Na celowniku tradycyjnie był już Mega Burger gdzie fajna, duża zapiekanka z warzywem kosztuje niewiele i dobrze smakuje. Ale w ostatniej chwili pojawił się na horyzoncie inny paśnik, a konkretnie knajpka z naleśnikami. Mam do takich słabość, głównie dzięki Manekinowi (ul. 6-go Sierpnia), ale od czasu do czasu dobrze jest się zakręcić za czymś mniej więcej podobnym.

Tym sposobem wypróbowałam nową naleśnikarnię – Suzette. A oto kilka słów na jej temat. Jak się okażę, niekoniecznie pozytywnych. Continue reading

Responsive Drop Down Menu

Właśnie zauważyłam, że dawno nie pisałam tutaj nic o tworzeniu stron, kodowaniu i tym podobnych tematach. Głównie o rowerach. Teraz też powinnam napisać „kilka” słów o rowerach a konkretnie naszym pobycie w Szwajcarii na UECT 2013 w Yverdon les Bains. Ale od powrotu nie mam na to czasu. Ogarnęło mnie znów kodowanie. I stąd ten post.
Continue reading