Jak co roku, zawsze przed każdą wycieczką rowerową coś musi się wydarzyć. Nie mieliśmy jeszcze wypadu bez żadnych komplikacji, bez stresu.
Przykładowo dwa lata temu przed wyjazdem do Torunia Maciek miał spotkanie 3 stopnia z separatorem, co skończyło się skrzywieniem przedniego widelca (oczywiście to nie powstrzymało go przed wyjazdem i dopiero po powrocie okazało się co to tak naprawdę była za usterka). Ten sam wyjazd jak zawsze był bogaty w przygody natury pociągowej – jak wiadomo PKP za rowerzystami nie przepada o czym jeszcze wspomnę niżej w tym wpisie. Czytaj dalej…
Przygody przedwyjazdowe
Sir Chris Hoy & Danny MacAskill
Nowa twarz dla Meridy
Tak jak kiedyś już pisałam – mam kilka planów z zakresu remontu starego roweru. Co do koloru ramy decyzja już zapadła. Będzie czarny matowy. Teraz jednak bardzo mocno zastanawiam się nad dodatkami. Czytaj dalej…
Paperman
Walt Disney
Bardzo sympatyczny filmik!
Holandia: Antwerpia – Veldhoven – dzień 4
Po bardzo przyjemnym dniu 3-cim naszego wyjazdu, który spędziliśmy w Antwerpii – objadając się, opijając i regenerując, nadszedł kolejny dzień wyprawy. Tego dnia musieliśmy już spakować nasze rzeczy, nasz domek i ruszyć dalej. Przed nami według pierwotnych planów, była miejscowość Eindhoven. Jednak jak wiadomo, w trakcie jazdy wiele rzeczy może się zmienić. Naszym ostatecznym celem stał się Veldhoven, położony na południowy zachód od Eindhoven. Czytaj dalej…
Najnowsze komentarze