Kolejna zabawa rowerowa

roadbike

To, że choruję na rower szosowy / przełajowy – wie każdy kto tylko mnie zna. Moje zamiłowanie do „sztywniaków” zaowocowało do tej pory zakupem w 2012 roku Scotta SUBa – hybrydy, a wcześniejszy rower – Merida 20V 2010 – otrzymał na początku tego roku sztywne przednie zawieszenie po tym, jak amorek niezbyt wysokich lotów wyzionął ducha.
Jako, że Scott to hybryda, a ja za dużo miejsca na kolejny rower nie mam, postanowiłam nieco w niego zainwestować, w celu jego „uszosowienia”. Po moich operacjach wyjdzie z niego bardziej przełaj / touring, ale jest to niemalże ta sama gałąź na której siedzą również szosówki. Continue reading

Darmowe zdjęcia w jednym miejscu – Zoommy

zoommy

W ostatnim poście podałam Wam adresy kilku najciekawszych stron z darmowymi zdjęciami. Do dnia dzisiejszego korzystałam z tej listy, ale dzięki programowi Zoommy mogę już przestać skakać po wszystkich tych stronach w poszukiwaniu potrzebnego zdjęcia. Zoommy to prosty, wręcz banalny konstrukcyjnie program instalowany na komputerze, mający dostęp do wszystkich tych stron jednocześnie. Wystarczy zmienić zakładkę lub wpisać szukaną frazę i już pojawia się lista wszystkich zdjęć bez konieczności używania przeglądarki internetowej.

Póki co – Zoommy jest wygodny i oszczędza czas. Jest wart swojej ceny – 3,99 USD. Polecam.

Program zakupić możecie na oficjalnej stronie: http://zoommyapp.com/

Sprawdzone strony, na których pobierzesz darmowe zdjęcia

pexels

Tego typu serwisy bywają bardzo przydatne kiedy chcemy na szybko zmieścić zdjęcie do artykułu na naszym blogu, a akurat nie mamy nic ciekawego w naszych zbiorach. Lub – podobnie jak ja – przygotowujemy layout, w którym chcemy użyć zdjęcia bez żadnych znaków wodnych, mniej więcej dopasowane tematycznie.

Poniżej zamieszczam listę tych stron, z których najczęściej zdarza mi się korzystać. Polecam :) Continue reading

Jak robię się chleb? Czyli wycieczka rowerowa do Szadka

szadek-63

W ostatni piątek, 28 marca, zaraz po pracy spotkaliśmy się całkiem liczną grupą pod wejściem do Ogrodu Botanicznego od strony ulicy Retkińskiej. Kilka minut po zbiórce jak już wszyscy byli na miejscu ruszyliśmy ul. Kusocińskiego w kierunku Nowego Józefowa i dalej w kierunku Górki Pabianickiej, która ze względu na dość długi podjazd podzieliła grupę na dwie mniejsze. Continue reading